Podczas naszej pierwszej rozmowy, kiedy to pytaliśmy o sesję narzeczeńską Basia i Patryk zgodnie odpowiedzieli, żeby było to ciekawe miejsce no i oczywiście na łonie natury, a kiedy poznaliśmy ich bliżej to od razu wiedzieliśmy, że spodoba im się pomysł na sesję na Pustyni Błędowskiej, i ani trochę się nie pomyliliśmy 😀

Umówiliśmy się kilka godzin przed tak zwaną “Złotą Godziną ” (Golden Hour) pierwszym miejsce do zrobienia niepowtarzalnych kadrów były stawy nieopodal pustyni, z konarem oraz kładką w tle. Była piękna pogoda, spokój, śpiew ptaków i oni. Basia i Patryk mogli się spokojnie odstresować, nacieszyć sobą, tą chwilą i tym miejscem, a my jak zawsze nie kazaliśmy im sztywno pozować, tylko postawiliśmy na naturalności i uczucia między nimi.

Kolejnych przystankiem i już tą wymarzoną złota godziną była owa pustynia, słoneczko już pięknie świeciło, a Basia i Patryk po wcześniejszych kadrach byli już w pełni wyluzowani, co w takim połączeniu musiało się skończyć cudownymi ujęciami, zresztą zobaczcie sami 🧡